Wywiad: "Kreujcie swojego bloga tak, by odzwierciedlał was." | Blogowanie


你好, moi, cześć!
Kocham wywiady i jeśli chodzi o blog - uwielbiam współpracę z innymi, bo wychodzę z założenia, że w dwie osoby dużo łatwiej jest stworzyć coś wyjątkowego. Nie wszystko potrafię i dobrze! 
Dlatego dziś chcę się podzielić z Tobą jedną z bardzo inspirujących mnie osób. 

Ayuna Chan, czyli Klaudia 

Kreatywność Klaudii, jej optymizm i po prostu ciepło, które bije z każdego wpisu na blogu, sprawia, że wracam tam z negatywnymi myślami, a wychodzę z głową pełną miłych słów. A takich ludzi nie spotykam często, dlatego moja częstotliwość wchodzenia na bloga Ayuny  jest, nie ukrywam, duża. 
I chociaż z modą i kosmetykami mi nie po drodze, to jednak Klaudia splata wszystkie treści w ten sposób, że nie odczuwam znużenia żadną poruszaną przez nią tematyką. 
Wielka kinomaniczka i pomysłodawczyni akcji "Blogowy kalendarz adwentowy", co szczególnie mi się spodobało. Chodziło o polecanie swoich ulubionych blogów przez cały miesiąc, dodając każdego dnia inny. (Za rok wezmę udział, obiecuję!) Akcja, podobnie jak Share Week, niosąca przede wszystkim szacunek do drugiego twórcy i dziś ja - poprzez ten wywiad chcę wykazać ogrom szacunku dla pracy Ayuny. Czuję się niesamowicie i jestem pełna dumy, że taka osoba jak Klaudia pojawi się tutaj, na mojej Pandzie.


  • Kochana, zacznę od pytań standardowych, ale zastanawia mnie kwestia pomysłu na bloga. Kiedy podjęłaś decyzję, że chcesz założyć swoje miejsce w Internecie? Jest to Twój pierwszy blog? I jak wyglądały u Ciebie początki? 
Decyzja o moim miejscu w internecie zapadła dawno temu, kiedy to chodziłam do podstawówki. Wtedy okazało się, że pisanie jest moją pasją, choć tak naprawdę nie zdawałam sobie z tego sprawy. Moim pierwszym blogiem był "kotyblog" założony na nieistniejącej już platformie bloog.pl. Wiadomo, kociara. Do dziś pamiętam szczegółowo jak wyglądał. Mimo lat. Czarny design. Biały tekst. W nagłówku widniało zdjęcie kociej głowy na tle księżyca, a w tle były ślady kocich łap. Pisałam tam autorskie opowiadanie. Łatwo można się domyśleć o czym :) Miałam po dziesięć komentarzy do posta, ale wszystkie były autentyczne i szczere. Jeden z czytelników, który prowadził bloga z rysunkami mangi, narysował większość postaci z mojego opowiadania. To było niesamowite. Blogowało się przede wszystkim dla siebie, dla swojej przyjemności. Wtedy nawet bym nie pomyślała, że blogowanie tak się poszerzy, że będzie to niemalże zawód na porządku dziennym, na którym będzie można zarobić. W tych czasach polskie blogi raczkowały. Kiedy to skończyłam z opowiadaniem, założyłam blog o nazwie „Miku Hatsune” i śmiało mogę powiedzieć, że w tamtych czasach był to największy amatorski blog o kulturze otaku. Ten blog zupełnie różnił się od poprzednika. Byłam już wtedy w gimnazjum, miałam trochę wprawy, mój tekst bardziej się kleił, potrafiłam zrobić w miarę fajny wygląd bloga, w prosty sposób zareklamować się i zbierać czytelników. Pod postami było od pięćdziesięciu do stu komentarzy, w większości spamu, ale poszczególne komentarze w dalszym ciągu były wartościowe. Miałam swoje własne banery, pełno nagród i dyplomów, a także długą listę „informowanych o nn” na którą zapisywali się inni blogerzy. Ciekawa jestem, czy ktokolwiek jeszcze takie listy pamięta. Następnym blogiem był „W dole” ale był to blog nieprzemyślany i bardzo szybko go porzuciłam. Zostawiłam Miku na rzecz założenia lifestylowego bloga, gdzie pisałabym o sobie. Tak narodziła się Ayuna. Mimo lat, mimo różnych blogów jedno się nie zmienia. Zawsze czuję się czytana, doceniania, a to sprawia że wierzę, że powinnam robić to, co właśnie robię.

  •  Czym dla Ciebie jest wyjątkowy blog? Jak wyróżnić się spośród innych? A co za tym idzie - jakie Ty strony sobie cenisz? 
Dla mnie każdy blog jest wyjątkowy, można mi nie uwierzyć, ale pewna jestem, że jeżeli ktoś pisze z serca, kocha to, co robi i lubi dzielić się słowem z innymi to ten blog, prowadzony z pasją, musi być wyjątkowy. Jednak wyjątkowość bloga zależy od wyjątkowości Blogera. Bardzo nie lubię, gdy ktoś mówi, że blog ma być taki czy taki. Obecnie panuje moda na blogi minimalistyczne, super, dopóki blogi różnych ludzi nie zaczynają wyglądać tak samo. Dobrze jest się wyróżniać. Jak to zrobić? Chyba każdy z nas musi wypracować swój własny sposób, by pokazać siebie. Tego nie da się tak podpowiedzieć. Jakie blogi ja lubię? Czytam ich naprawdę wiele i w każdym mogłabym wskazać „to coś”.

  •  Jaki masz stosunek do swoich starszych postów? Raczej patrzysz na nie z zażenowaniem czy to dobry powrót do przeszłości, przy którym się uśmiechasz?
Niestety przez rezygnację platformy bloog nie mogę już wracać do swoich starych postów, jednak kiedyś bardzo to lubiłam. Często pisałam zakładkę „co u mnie” i chodź pisałam o głupotach np. co działo się w szkole, to uśmiechałam się, bo czytanie starych wpisów pozwalało mi wspominać. Chodź z drugiej strony niektóre posty były żenujące. Moje „elo”, „rejczel” czy „XD” z perspektywy czasu nie wyglądają, wcale. Człowiek się zmienia, zmienia się jego język i sposób opisywania myśli wraz z wiekiem. Niezaprzeczalnie każdy mój opublikowany wpis dodawał mi umiejętności w doborze słów i w prawidłowej pisowni.

  • Zawsze wchodzę na polecane przez Ciebie blogi na koniec postów, ale zastanawiam się, w jaki sposób wybierasz ten najciekawszy komentarz? Masz jakieś ustalone kryteria? I w jak komentarz może przykuć Twoją uwagę? 
Nie wiem czy mogę otwarcie na to pytanie odpowiedzieć. Myślę, że ciekawsze jest to, że do końca nie wiadomo, kto znajdzie się w polecanych niż „to na pewno będzie ten blog, bo komentarz jest taki jak Ayu lubi”. Czasem mam problem z wybraniem tego jedynego komentarza. Zazwyczaj dwa czy trzy ze sobą konkurują. Powiem tyle,  komentarz musi być szczery a ja przez lata pisania potrafię to rozpoznać oraz musi być dłuższy niż „fajny blog ale wpadnij na mój.”

  •   Masz swoje tajniki na mobilizację siebie do pisania od czasu do czasu? Czy jesteś jedną z tych osób, które nie potrzebują takich rzeczy? 
Nigdy nie potrzebowałam mobilizacji. Nie cierpię na brak weny. Od lat piszę w każdej  wolnej chwili. To, że moje wpisy pojawiają się jak chcą, czyniąc mnie w ten sposób mistrzynią nieregularności, nie znaczy, że gdy nic nie piszę- to nie mam nastroju. Wszystko związane jest z czasem, a w zasadzie z jego brakiem. Nie mam go już tak dużo jak kiedyś. Faktem jest, że napisanie jednego wpisu zajmuje mi kilka dni. Nie da się wszystkiego zrobić na raz i często muszę odstawić bloga na rzecz codziennych obowiązków. Jednak jestem dumna z tego, że mimo „zwariowanego” życia, jakie obecnie prowadzę, nadal znajduję czas na bloga.

  •  Jak rodzina lub znajomi reagują na wieść, że prowadzisz bloga? 
Wszyscy moi bliscy znajomi, a także rodzina wiedzą, że bloguję. Wiedzą, odkąd opublikowałam pierwszy wpis na pierwszym blogu. Nigdy nie miałam oporów przed pokazaniem, kim jestem, bo jestem taka jak mój blog. Niektórzy czytają mnie regularnie, inni zaglądają od czasu do czasu. Słyszę od nich same pochlebne opinie. Jednak czasem czuję, że nie traktują tego zajęcia poważnie. Nikt nie wie ile bloger musi włożyć czasu i pracy w swojego bloga, dopóki sam nie zacznie blogować.



  •  Podobnie jak ja - jesteś kinomaniaczką i wręcz nie mogę nie zadać tego pytania! Jakie filmy ostatnio obejrzałaś? Co polecasz zobaczyć?
Tak bardzo lubię filmy, moja specjalizacja to horrory, ale oglądam tytuły z różnych gatunków filmowych. Ostatnio obejrzałam serię Niezgodna, bo akurat emitowana była w telewizji, a ja jestem fanką oglądania filmów w tv. Do kina chodzę bardzo rzadko, okazyjnie. Nie wiem, czy kiedykolwiek o tym wspominałam, ale ja po prostu nie lubię kina. 
Wracając do trylogii, polecam ją fanom fantasy, fanom walk dobra i zła, fanom postapokalipsy i młodzieży. Co polecam obejrzeć? Tak od serca: Truman show (dramat), Carrie (horror z 1976), Requiem dla snu (dramat), Dzień świra (komediodramat), Smętarz dla zwierzaków (horror), Millerowie (komedia), Kakurenbo (horror), Dom w głębi lasu (horror), Iluzja (kryminał), Sinister (horror), Zwierzogród (animowany), Mulan (animowany)… może na tym zakończymy, bo jak się rozpiszę to się już nie zatrzymam :)

  •  Jest wpis, z którego jesteś szczególnie dumna? 
Nie. Każdy mój opublikowany wpis uważam za dobry i mocno wierzę w to, że każdy kolejny będzie coraz lepszy.

  •  Dla mnie i pewnie dla wielu innych czytelników Twojego bloga - jesteś osobą wyjątkową, inspirującą i ciepłą. Twój blog ma ogromne zasięgi. Masz wiele komentarzy pod każdym wpisem - sporo z nich to dłuższe wypowiedzi, wypełnione szacunkiem do Twojej pracy. Czy sama czujesz, że odnosisz sukces albo że jest to faktycznie "grubsza" sprawa? 
Bardzo dziękuję za ciepłe słowa. Komentarze to coś, z czego jestem naprawdę dumna. Nie każdy bloger może pochwalić się tak cudownymi czytelnikami. Te szczere, miłe, długie komentarze są niesamowite. Chciałabym każdemu komentującemu gorąco podziękować, odwdzięczyć się, w jakiś sposób go wynagrodzić, dlatego między innymi pojawiły się polecane na dole wpisu. Chciałabym, aby każdy wiedział, że doceniam jego komentarz, że wiele on dla mnie znaczy i publikując go przyczynia się do tego, że pomimo pracy, pomimo obowiązków, pomimo problemów ja wciąż bloguję. To, że mój blog to grubsza sprawa czuję od lat. Spełniam się w tym, jest to naprawdę coś, w czym jestem dobra, coś, co lubię robić, coś, co sprawia mi wiele przyjemności i ludzie zapewne to czują. Dodają mi odwagi, dodają mi weny, dodają mi sił. Mój blog jest moim sukcesem. Od pierwszego dnia, kiedy zaczęłam go prowadzić.

  •  Jako osoba uwielbiająca języki, opowiesz, jak to było kiedyś z Twoim japońskim? Co sprawiło, że przestałaś się go uczyć? 
Japoński pokochałam, kiedy to pokochałam Japonię. Nie raz wspominałam o tym, że moim największym marzeniem jest ją odwiedzić. Dawniej oglądałam anime i to właśnie dzięki temu co nie co łykałam z języka. Były to głównie słówka, ale potrafiłam poprawnie je wypowiedzieć, niejednokrotnie zapisać. Troszeczkę się go uczyłam, poprzez książki i internet, ale raczej hobbistycznie, a nie by rozmówić się z rodowitym Japończykiem. Bardzo miło było popisać się przed znajomymi, choć małą, to jednak znajomością takiego języka. Przestałam się go uczyć z braku czasu, priorytetem obecnie jest dla mnie angielski.

  •  Ayuno! Ostatnie pytanie, które zdałam również Kacprowi odnośnie fotografii: Co doradziłabyś osobom, które chcą zacząć zabawę z blogowaniem? Jest coś, czego powinni się wystrzegać, a czegoś trzymać?

Blogować każdy może, ale aby blog naprawdę żył, autor musi to pokochać. Blog naprawdę sporo wymaga; czasu, pracy i kreatywności, ale równie dużo daje w zamian. Plusów jest mnóstwo. Radość, satysfakcja, spełnienie, poprawa pisowni, ciągła nauka i poszerzanie wiedzy, poznawanie nowych blogów, nowych tematów, nowych ciekawostek, nowi ludzie, cudowne osoby, przyjaźnie na lata, spotkania blogerów, eventy, współprace. Warto spróbować. Nie bać się, nie wahać. Pisać można przecież o wszystkim. Zachęcam was do tego. Być może, tak jak ja, odnajdziecie swoją największą pasję. Wystrzegajcie się wszelakich poradników o idealnych blogach. Bądźcie nowym wyznacznikiem ideału. Kreujcie swojego bloga tak, by odzwierciedlał was, a nie pasował do reszty. Nie przejmujcie się negatywnymi komentarzami, to świetny nawóz dla sukcesu.
Na koniec podzielę się z wami cytatem, który jest myślą przewodnią mojego bloga. Może i was zmotywuje do tego, by otworzyć się, spróbować nowego i nie wahać dłużej.
Rzeczywistość to opcja, nie wyrok.

Na koniec

Z całego serduszka dziękuję Ayunie za wyjątkowe odpowiedzi i Tobie - za przeczytanie tego wywiadu. I dodam tylko, że pod cytatem powyżej podpisuję się rękoma i nogami.
Wszystkiego dobrego!
Zdjęcia: Wykonał Rafał Zuberski i pochodzą z bloga Ayuny. Na którego gorąco zapraszam!

Blog:
Blogi
(wǎng zhì) 网志

35 komentarzy:

  1. Uwielbiam czytać wywiady, to bardzo przyjemna forma przekazywania myśli ^^
    Nie znałam bloga Twojej rozmówczyni wcześniej (i prawdę powiedziawszy z modą mi nie po drodze) ale trochę zazdroszczę jej odwagi w prowadzeniu swojego miejsca w sieci ;>

    OdpowiedzUsuń
  2. Kojarzę tę dziewczynę, ale dzięki twojemu postowi z chęcią zaobserwuje jej bloga, ponieważ lubię jak ktoś piszę właśnie tak ja ona- prosto z serca :)

    http://weruczyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Lubię wywiady, bo można poczytać o doświadczeniach innych blogerów. Bardzo ciekawy wpis 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie wywiady! Na bloga Ayuny już pędzę😉

    OdpowiedzUsuń
  5. Zerknęłam na zdjęcie - pierwsze i widze znajomą twarz Klaudia -Ayuna :D Jak miło i jaki ciekawy wywiad. Zdradzę Ci w sekrecie (chociaż to juz nie sekret), że kiedy pomyślałam o Twoim cyklu - wywiad z ciekawymi ludźmi do głowy przyszły mi 2-3 osoby w tym właśnie Klaudia. Przeczucie? xD Wywiad ciekawy mimo iż część rzeczy już wiedziałam, ponieważ miałam przyjemnosć troszkę poznać Klaudie. Przez ten wywiad się płynie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajny wywiad, który przyjemnie się czytało :) Zawsze można dowiedzieć się czegoś nowego na temat bohatera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudowny wywiad. Zacznę od podziękowania Tobie, Aniu, że go przeprowadziłaś tak dobrze, że zadałaś Ayunie - znanej mi dobrze! - tak trafne pytania, które nam pozwoliły poznać lepiej ją i jej podejście do blogowania. Tak, dla mnie również Klaudia od chwili, w której ją poznałam, jest wzorcową blogerką. Dzięki takim twórcom jak ona blogowanie staje się "czymś więcej", staje się sztuką, twórczością. I w dodatku, tak jak piszesz: ciepła, pełna optymizmu i zarażająca tym optymizmem.
    Ten wywiad wspaniale pokazał Klaudię jako osobę. Jej odpowiedzi są takie jak ona: szczere, pełne optymizmu i wiary w siebie oraz w to, że można realizować swoje cele. Czy taka blogerka może nie inspirować?!
    Słowa Ayuny "Wystrzegajcie się wszelakich poradników o idealnych blogach. Bądźcie nowym wyznacznikiem ideału" każdy bloger mógłby wręcz umieścić sobie jako motto na swoim blogu.
    Dziękuję, Pando, za kolejny kawał dobrej, dziennikarskiej roboty! To piękna sprawa uczynić innego blogera bohaterem swojego wpisu!
    Najserdeczniejsze pozdrowienia dla Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  8. Naprawdę z tego wywiadu wyłania się ciepła i po prostu dobra osoba :) Chętnie zaglądnę na jej bloga w wolnej chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny wywiad, blog Ayuny znam i wpadam tam od czasu do czasu ;-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Brawo. Jestem na początku mojej przygody z blogiem i lubię czytać takie wskazówki

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam bloga Klaudii i też uważam, że jest naprawdę inspirującą osobą. Bardzo mi się podoba ten wywiad. W kilku kwestiach myślę podobnie, np. o tym, że blog prowadzony z sercem i pasją jest wyjątkowy. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Również lubię autorkę tego bloga, często zaglądam.Uwielbiam ciepło które płynie do czytelników od autorki. Jest wyjątkowo!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana Pando genialny wywiad ! Z zaciekawieniem czytałam go od początku do końca. To wspaniałe móc poznać innych twórców, którzy robią coś z pasji, od serca, a nie dla zysków i przysłowiowo na odwal. Ten wywiad niesie ze sobą nie tylko pozytywną energię ale też i naukę, z której warto czerpać wiedzę, niczym ze studni wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dziewczyny, Wy mi przywracacie wiarę w blogsferę - już to mówiłam, ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby to podkreślić raz jeszcze ;). Wśród tej całej ciemnej strony, nastawionej na 'fejm' i zysk jesteście takie szczere i prawdziwe, w tym co robicie. Życzę Klaudii dalszych sukcesów w blogowaniu i tego by pasji i motywacji nigdy jej nie brakło. W blogowaniu jak we wszystkim - róbmy swoje - najlepiej jak potrafimy :). A Tobie Aniu udanego weekendu i słonecznego nadchodzącego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo fajniutki wywiad :) Lubię czytać takie wywiady :) Także uważam, że blog odzwierciedla nas :) Ayunę bardzo lubię :) Mega pozytywna osóbka :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  16. Również czytam tego bloga - faktycznie optymizm i te komentarze! Chyba najdłuższe jakie pojawiają się u mnie są właśnie autorstwa Ayuny - za co chylę czoła:D
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tytuł mnie pochwycił. Dzisiaj rano przejrzałam tylko co nowego na mojej liście czytelniczej i od razu wiedziałam, że jak wrócę do domu, muszę do Ciebie zajrzeć!

    WOW to jest niesamowity talent w takim razie. Do stu komentarzy pod postem za czasów gimnazjum, zawsze wydawało mi się, że tak mają tylko tematyczne blogi sponsorowane. No i kwestia reklamy, to też robi swoje. Mimo wszystko głęboki ukłon.

    Blogi pisane sercem – to nie jest recepta na sukces.
    Szczerość jak i szczera przyjemność z publikowania swoich tekstów, to bardzo dużo dla samego autora.
    Oraz kontakt ze wspaniałymi czytelnikami to świetna sprawa. Czy negatywne komentarze to rzeczywiście nawóz do sukcesu? Nie wiem jak to rozumieć...
    Na pewno jeżeli jest się osobą szczególnie wrażliwą, zalecałabym pomyśleć nad neutralnymi tematami. Ja się obecnie śmieję, że poruszam coraz "gorsze", bo się ćwiczę w emocjach. ;D (by im nie popuszczać)

    Świetny wywiad, ciekawy i budujący. Rozejrzę się u Ayuny, choć stylizacje i kosmetyki to zupełnie nie moja tematyka, ale zwróciłaś moją uwagę swoim opisem.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bloga nie znałam, ale chętnie go zobaczę. Wywiad natomiast inspirujący i zachęcający do prowadzenia bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Uwielbiam bloga Ayuny, bardzo inspirująca osoba, a w jej blogu widać prawdziwą szczerość. Dodatkowo utrzymuje znakomity kontakt z innymi blogerami :) Przeprowadzenie z nią wywiadu to znakomity pomysł i cieszę się, że mogłam go przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny wywiad, który przeczytałam z ogromną przyjemnością. 😊

    OdpowiedzUsuń
  21. No nie ukrywam ja też bardzo lubię bloga Ayun'y ze względu na taką prawdziwość, zawsze ciekawią mnie jej wpisy. Kiedyś ludzie pisali bloga tak od serca, bo nikomu nie były w głowie współprace, teraz troszkę się pozmieniało. Świetny wywiad, taka seria to genialny pomysł, mam nadzieję że zobaczę jej więcej na Twoim blogu!

    OdpowiedzUsuń
  22. Blog Ayuny znam nie od dziś też chętnie do niej zagladam - ciekawie przedstawione treści, ciekawe akcje i dużo serduszka , które w blog wkłada. Świetny wywiad- z Wami dziewczyny an pewno punktem wspólnym jest milość do kina a takze do podróży- Wiem ,że Ayuna marzy o Japoni :-)
    Super pomysł z tym wywiadem- kawał rzetelnie wykonanej pracy . Brawo :-)
    A specjalnie dla Ciebie pod koniec tygodnia pojawi się druga część wpisu z Finlandii- tym razem w nieco piękniejszej odsłonie. Jak widzisz taki wyjazd łatwo za niewielkie pieniązki zoorganizowac samemu- zatem jestem pewna,ze to tylko kwestia czasu i Ty sama znajdziesz się w ukochanej Finlandii

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A dziękuję ślicznie za tę motywację! Nie ukrywam, że Twój ostatni wpis związany z Finlandią zmotywował mnie bardzo do wyjazdu tam i zaskoczył cenowo. Czekam na kolejny post. Turku to przepiękne miasto:)

      Usuń
  23. Regularnie wchodzę na bloga Klaudii, dlatego z przyjemnością przeczytałam Twój wywiad z nią :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo lubię tą Twoją serię z wywiadami. Dzięki temu można lepiej poznać osoby, których blogi się czyta, a także poznać nowych ciekawych ludzi :)
    Bloga Ayuny znam i również lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Piękne i długie odpowiedzi :) To sie ceni!

    OdpowiedzUsuń
  26. Wywiady są super sposobem na poznanie twórcy :) Super pomysł na serie.
    Ja akurat nie znam bloga Klaudii, ale teraz z chęcią wpadnę!

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo ciekawy i długi wywiad. Już z samych wypowiedzi Ayuny widać, że jest szczerą i ciepłą osobą. Szczerze powiedziawszy, kojarzę ją jeszcze za czasów, kiedy prowadziłam własnego lifestyle'owego bloga! I byłam zdziwiona, że do tej pory prowadzi swoją stronę. Fajnie, że ma do tego motywację i nie potrzebuje do tego weny. Cóż rzecz, czasami tak bywa, że coś przestaje być pasją, a staje się częścią nas. I nie potrafimy bez tego żyć!

    OdpowiedzUsuń
  28. Świetnie się to czyta, a Klaudie bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja też kocham wywiady! Naprawdę :D Bardzo miło się je czyta, ale odpowiadanie na pytania jest jeszcze przyjemniejsze! :)
    Kochana, jesteś wielka! Nawet nie wiesz ile twój wpis dał mi energii, siły i choć ostatnio oszczędnie gospodaruję czasem i wiem że w blogosferze pojawiam się i znikam, to wierzę w siebie i wierzę że pisać będę tak długo, jak starczy mi sił! :) Aż łzy napływają do oczu, jakie to wspaniałe uczucie! <3 Sama przyjemność jednak nie jest najważniejsza, mam nadzieję, że ludzie po przeczytaniu spojrzą inaczej na bloga. Marzy mi się powrót do czasów, kiedy wszystkie blogi były pasją a nie pracą. Najważniejsze jest dla mnie by autorzy czerpali radość z blogowania. Im więcej zadowolonych autorów tym więcej blogów. Im więcej blogów tym większa i szersza blogosfera a im większa blogosfera tym więcej przyjaciół, więcej pomysłów, więcej chęci, więcej wsparcia, więcej czytania, więcej pasji :) Bardzo bym chciała, aby blogerzy byli szczęścili. To na pewno da im siłę i nie pozwoli się poddać. Prawda jest taka że musimy się wspierać. Niech nasza blogowa rodzina zawsze będzie tak wspaniała :)
    Dziękuję Ci Pandziu za wszystko. Za to że jesteś, że mnie odwiedzasz, za ten wywiad, za twą dobroć i szczerość i przede wszystkim za to, że tak jak ja wierzysz w blogerów :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Droga Ayuno,
      jeszcze raz dziękuję za te piękne odpowiedzi i ten komentarz! Jeśli chodzi o kwestię większej ilości blogerów z pasją - to podpisuję się pod tym:)
      Pozdrawiam jeszcze cieplej!

      Usuń
  30. Zapuściłam się z komentowaniem innych blogów, ale dzisiaj poczułam, że mam ochotę rozsiąść się wygodnie w fotelu i całkowicie oddać temu zajęciu. W głowie rozmyślałam na temat tego kogo odwiedzić i pomyślałam właśnie o Ayunie, ale w tym samym czasie miałam już otwarty Twój blog. Jakie było moje zdziwienie gdy zobaczyłam u Ciebie wywiad z nią! :) Niby drobna rzecz, a wywołała uśmiech na mojej twarzy.

    Bardzo podobał mi się ten wywiad. Podczas czytania czułam ciepło i pozytywne nastawienie Klaudii. Niektóre z tych rad warto sobie zapisać i jeszcze do nich wrócić. Tak poza tym, to fenomenalny pomysł na serię wpisów. Świetnie zrealizowany :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ewidentnie muszę sobie zapamiętać ten cytat. Przyda się na dni pełne czarnych chmur.
    Co do reszty - całkowicie się zgadzam. Najlepszy blog to azyl dla autora.

    Pozdrawiam i dużo weny!

    OdpowiedzUsuń